Oprócz pytania „DLACZEGO CHCESZ WYZDROWIEĆ I PO CO?”, które zadałam Ci już na blogu, dzisiaj chcę postawić przed Tobą kolejne, jeszcze prostsze pytanie:
CZY CHCESZ WYZDROWIEĆ?
Może pomyślisz: „Oczywiście, że chcę! Po co w ogóle o to pytać?”.
A jednak…
To pytanie jest ważniejsze, niż może się na pierwszy rzut oka wydawać.
W piątym rozdziale Ewangelii Jana (J 5,6) Jezus spotyka człowieka, który choruje od 38 lat, i pyta go:
„Czy chcesz wyzdrowieć?”
Pamiętam, jakie emocje wzbudziło we mnie to pytanie wiele lat temu.
Pomyślałam wtedy:
Jak można osobie, która choruje od 38 lat, zadawać takie pytanie? Przecież to chyba oczywiste, że chce wyzdrowieć!
Dzisiaj patrzę na to pytanie zupełnie inaczej.
Bo czy zawsze naprawdę jesteśmy gotowi na życie bez choroby?
CZY NAPRAWDĘ CHCESZ ŻYĆ BEZ ZABURZEŃ ODŻYWIANIA?
Kiedy chorujemy, zaburzenia odżywiania mogą z czasem stać się czymś znacznie większym niż tylko objawy związane z jedzeniem, wagą czy wyglądem.
Mogą stać się sposobem radzenia sobie z emocjami, trudnymi sytuacjami, napięciem czy poczuciem braku bezpieczeństwa.
Mogą też pełnić określoną funkcję w naszym życiu.
Czasami choroba może wiązać się na przykład z otrzymywaniem większej troski i uwagi, poczuciem bezpieczeństwa, możliwością wycofania się z trudnych sytuacji czy odroczenia odpowiedzialności za pewne obszary życia.
To nie oznacza, że ktoś świadomie wybiera chorobę.
Oznacza raczej, że zaburzenia odżywiania mogą przez jakiś czas pełnić funkcję, z której trudno zrezygnować.
I właśnie dlatego pytanie:
„Czy chcę wyzdrowieć?”
może być naprawdę ważne.
Bo wyzdrowienie oznacza nie tylko rezygnację z choroby.
Oznacza również konieczność nauczenia się nowego sposobu życia bez zaburzeń odżywiania.
A to może być jednocześnie bardzo trudne i bardzo ekscytujące.
KIM JESTEM BEZ ZABURZEŃ ODŻYWIANIA?
W tej samej Ewangelii pojawia się jeszcze jeden szczegół, który bardzo mnie porusza.
Chory człowiek mówi o „swojej chorobie”.
To skłoniło mnie do kolejnego pytania:
Kim byłby ten człowiek bez swojej choroby?
Czy potrafiłby żyć inaczej?
Czy wiedziałby, czego chce?
Czy wiedziałby, kim jest?
I dokładnie z takim pytaniem możemy spotkać się w procesie zdrowienia z zaburzeń odżywiania.
Bo jeśli przez wiele lat choroba była ważną częścią naszego życia, możemy w pewnym momencie odkryć, że trudno nam odpowiedzieć na pytanie:
KIM JESTEM BEZ ZABURZEŃ ODŻYWIANIA?
Na mojej drugiej stronie – BĄDŹ W POBLIŻU, przeznaczonej dla rodziców i opiekunów osób z zaburzeniami odżywiania – we wpisie „Do czego zaburzenia odżywiania są potrzebne?” cytowałam fragment listu osoby chorej do swoich bliskich.
Pojawia się tam bardzo mocne zdanie:
„Bez maski zaburzeń odżywiania nie wiem, kim jestem i co mogę.”
I właśnie dlatego w procesie zdrowienia tak ważna może być praca nad własną tożsamością.
Nie tylko:
„Jak przestać się objadać?”
„Jak przestać się głodzić?”
„Jak przestać kontrolować jedzenie?”
Ale również:
„Kim jestem?”
„Czego chcę?”
„Co jest dla mnie ważne?”
„Co lubię?”
„Jak chcę żyć?”
„Co chcę robić, kiedy zaburzenia odżywiania przestaną zajmować tak dużą część mojego życia?”
WYZDROWIENIE TO NIE TYLKO POZBYCIE SIĘ OBJAWÓW
To bardzo ważna różnica.
Można przecież bardzo mocno pragnąć, żeby zniknęły objawy zaburzeń odżywiania, a jednocześnie nie wiedzieć, co zrobić z odzyskaną przestrzenią.
Co będę robić, kiedy nie będę już całymi dniami myśleć o jedzeniu?
Jak spędzę czas, który wcześniej zajmowały mi zachowania związane z chorobą?
Co będzie dla mnie ważne?
Z kim będę chciała być?
Jakich relacji chcę?
Jakie mam marzenia?
Czego chcę doświadczyć?
Dokąd chcę pójść?
Jak chcę wykorzystać swoje życie?
To właśnie dlatego tak bardzo zachęcam Cię do szukania odpowiedzi na pytanie:
DLACZEGO CHCESZ WYZDROWIEĆ I PO CO?
Bo samo „chcę wyzdrowieć” czasami jest zbyt mało konkretne.
Potrzebujesz również wiedzieć, do czego chcesz wrócić i po co chcesz odzyskać swoje życie.
A CO, JEŚLI NIE POTRAFISZ ODPOWIEDZIEĆ „TAK”?
Jeśli pytanie:
„Czy chcesz wyzdrowieć?”
budzi w Tobie ambiwalencję, lęk albo nawet złość – nie oznacza to, że jesteś beznadziejna.
Być może warto po prostu zatrzymać się przy tym pytaniu.
Zastanowić się:
Co sprawia, że chcę wyzdrowieć?
Ale też:
Co sprawia, że boję się wyzdrowienia?
Co choroba daje mi dzisiaj?
Czego boję się stracić?
Czego potrzebuję, żeby móc zacząć żyć inaczej?
To mogą być bardzo ważne pytania.
W Ewangelii człowiek, którego Jezus pyta „Czy chcesz wyzdrowieć?”, nie odpowiada po prostu:
„Tak”.
Mówi:
„Panie, nie mam człowieka…”
I to również jest dla mnie niezwykle ważne.
Bo być może czasami problemem nie jest tylko brak decyzji.
Być może brakuje nam człowieka.
Kogoś, kto pomoże.
Kogoś, kto wysłucha.
Kogoś, kto będzie obok.
Kogoś, z kim można bezpiecznie przejść przez proces zdrowienia.
A KIM BĘDZIESZ, KIEDY WYZDROWIEJESZ?
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to łatwe pytanie.
Poszukanie odpowiedzi może zająć dużo czasu.
Ale naprawdę warto jej szukać.
Bo zaburzenia odżywiania nie muszą definiować tego, kim jesteś.
Możesz odkrywać siebie także poza chorobą.
Możesz budować swoją tożsamość na nowo.
Możesz nauczyć się żyć bez zaburzeń odżywiania.
Możesz zacząć zastanawiać się nie tylko nad tym, z czego chcesz wyzdrowieć, ale przede wszystkim – DO CZEGO CHCESZ WYZDROWIEĆ.
I dlatego na koniec zostawiam Cię dzisiaj z dwoma pytaniami:
CZY CHCESZ WYZDROWIEĆ?
I jeszcze ważniejszym:
KIM BYŁABYŚ BEZ ZABURZEŃ ODŻYWIANIA?
Nie musisz znać odpowiedzi od razu.
Ale może właśnie dzisiaj warto zacząć jej szukać.
2 komentarze do „Czy chcesz wyzdrowieć z zaburzeń odżywiania? To pytanie może zmienić wszystko”
Bardzo ciekawie ujete, gdyz czasami wlasnie pracujac z ludzmi zastanawiam sie wlasnie nad tym, czy oni w ogole chca cos zmienic. Bede chyba pytac wprost?
W moim przypadku, cały proces wyzdrowienia ruszył, właśnie wtedy, gdy dokładnie wiedziałam co chcę, a czego nie! Uważam, że to bardzo ważne pytanie 🙂 I też z reguły, widzę opór przed zmianą 😉
Możliwość komentowania została wyłączona.