COACHING

Co zrobić z komentarzami na swój temat?

komunikacja w zaburzeniach odżywiania

Wiem jaki to ból, słyszeć od bliskich osób jak komentują Twój wygląd i to co jesz.

Wiem, jakie to uczucie być niezrozumianym, krytykowanym i  osądzanym.

Wiem też, że takie komentarze mogą nakręcać nasze niezdrowe, chore zachowania (czyli być tak zwanym triggerem)

Ale wiem też, że można sobie z nimi poradzić.

Zapraszam Cię dzisiaj do zobaczenia co można zrobić z komentarzami na swój temat.

KOMENTARZE, KTÓRE POTRAFIĄ ZABOLEĆ

Jeśli przechodzisz aktualnie przez zaburzenia odżywiania lub jesteś już na etapie wychodzenia i zdrowienia, to na pewno nie raz słyszałaś/-eś komentarz w stylu:

  • wyglądasz jak kościotrup, wstyd mi za Ciebie, wstyd mi się z Tobą gdzieś pokazać
  • jesteś tłustą świnią, weź się za siebie, opanuj się
  • nie można na Ciebie patrzeć
  • to tylko Twoje fanaberie, z nudów wymyślasz sobie chorobę, jest Ci za dobrze
  • w Afryce dzieci umierają z głodu, a Ty wybrzydzasz
  • nawet nie wiesz jak nas krzywdzisz i ranisz
  • po prostu zacznij jeść jak człowiek

Brzmi znajomo. Prawda?

Myślę, że to niepełna lista. Każdy z nas niestety mógłby coś do niej dopisać.

Te wszystkie komentarze potrafią ranić i wzbudzać w nas ogromne emocje (czasem dusimy je w sobie a czasem płaczemy ukradkiem).

Szczególnie, jeśli słyszymy je od najbliższych.

Bo ktoś, kto powinien być blisko i nas wspierać, być dla nas oparciem, tak naprawdę nas osądza, krytykuje i odrzuca.

I przede wszystkim nie rozumie.

CO BĘDZIE JEŚLI NIC Z TYM NIE ZROBISZ?  

Z własnego doświadczenia, powiem Ci, że nawet teraz – po ponad 25 latach od wyleczenia – nadal słyszę komentarze na temat tego ile zjadłam, ile sobie nałożyłam itp.

Więc czekanie na to, że to inni się zmienią NIE MA SENSU.

Czekanie na to, że to inni W KOŃCU coś zrozumieją jest BEZ SENSU. Jest stratą czasu!  I to Twojego cennego czasu.

Po prostu nie masz na to wpływu!

Wszystkie te komentarze mogą być Twoim triggerem. Mogą przyczyniać się też do nawrotu.

Pytanie więc:

  • Czy chcesz w kółko zmagać się z zaburzeniami odżywiania?
  • Czy chcesz ciągle walczyć z czymś, na co tak naprawdę nie masz wpływu?
  • Czy nie szkoda na to życia?

Mam nadzieję, że na wszystkie te pytania odpowiedziałaś NIE!

Jeśli tak jest, to pokażę Ci dzisiaj jedno rozwiązanie.

NIE JESTEŚ BEZRADNA I BEZSILNA

Tak właśnie chcę abyś o sobie pomyślała!

Zaproponuję Ci dzisiaj jedno z fantastycznych narzędzi.

A jest nim KOMUNIKACJA BEZ PRZEMOCY (ang. NVC – Non-violent Communications)

Dzięki niemu będziesz wiedzieć się jak wyrażać swoje EMOCJE, POTRZEBY, jak formułować PROŚBY i OCZEKIWANIA.

Może brzmi to – na początku – skomplikowanie, ale uwierz mi można się tego nauczyć.

Ważne jest to, aby  nie pozostać biernym gdy słyszymy jakieś raniące słowa, aby nie pozwalać innym traktować nas w sposób, który nas krzywdzi.

Ważne jest to, aby nauczyć się stawiać granice. Wtedy pewnie usłyszysz, że jesteś samolubna, egoistyczna i że bardzo się zmieniłaś, że coś się z Tobą stało. Cóż i tak źle i tak niedobrze 😉

Ale też niezmiernie ważne jest to, aby nie reagować podniesionym głosem, nie nakręcać się w agresji i nienawiści.

I właśnie w tym pomoże Ci narzędzie, której dzisiaj dla Ciebie omówię.

POROZUMIENIE BEZ PRZEMOCY 

Porozumienie bez przemocy proponuje, aby naszą odpowiedź na czyjś komentarz zawrzeć w 4 punktach:

Pierwszy to : SPOSTRZEŻENIE

Drugi: UCZUCIA

Trzeci: POTRZEBY

Czwarty: PROŚBA

 

Aby korzystać z tego sposobu komunikacji, potrzeba trochę samoświadomości.

Ale z mojego doświadczenia, pracy w osobami, które wychodzą z zaburzeń odżywiania, mogę powiedzieć, że jesteście BARDZO ŚWIADOMI tego co się dzieje lub działo. Może tylko nie mieliście lub nie macie przestrzeni na to, aby to ujawnić. Zgadzasz się ze mną?

Może być też tak, że nikt nie zadbał o zaspokojenie Waszych potrzeb i nikt nie liczył się z Waszymi uczuciami. To wszystko trzeba teraz odblokować.

Gdy wchodzimy w dorosłość – to my możemy stać się dla  samych siebie naszym troskliwym, opiekuńczym RODZICEM.

To w naszych rękach jest odpowiedzialność za to, aby o to zadbać i dać sobie to wszystko czego nie dostałyśmy (a przynajmniej to co możemy, a możemy naprawdę dużo).

Mówiłam tu na blogu ostatnio trochę o potrzebach i uczuciach – właśnie po to, aby teraz pójść o krok dalej i nauczyć Cię jak rozmawiać i mówić o sobie.

(O potrzebach możesz przeczytać we wpisie: Potrzeby a zaburzenia odżywiania. Możesz też pobrać Listę potrzeb)

JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE?

Wracając do naszego schematu rozmowy. Zastanówmy się teraz, jak taka wypowiedź mogłaby wyglądać w praktyce?

Kiedy słyszysz np., że wyglądasz jak kościotrup – możesz odpowiedzieć następująco:

Kiedy mówisz, że wyglądam jak kościotrup i że nie można na mnie patrzeć, czuję złość bo dobrze wiesz z czym się zmagam, wracając do zdrowia, i potrzebowałabym raczej wsparcia i twojego zrozumienia, niż krytyki. Dlatego proszę cię o pomoc i o nie komentowanie mojego wyglądu”

To oczywiście jedna z wielu możliwości.

Na początku, może wydawać się trochę sztuczna, ale uwierz mi – po jakimś czasie będziesz to robiła naturalnie.

Jedna z osób, która nauczyła się komunikować w ten sposób napisała, że przestała dzięki temu podejściu czuć się obiektem napaści i “wycieraczką”.

ZAPRASZAM CIĘ WIĘC DO NAUKI 🙂

POWOLI, MAŁYMI KROKAMI DO PRZODU – NAPRAWDĘ WARTO!!! TRZYMAM KCIUKI!!!

 

Przyda to Ci się też w innych obszarach życia – już po wyzdrowienie. Bo tak jak pisałam na początku, nawet dzisiaj tyle lat po wyzdrowieniu ja nadal słyszę jakieś komentarze na swój temat, np., że w końcu zjadłam wszystko.

Nie zawsze reaguje. Nie zawsze decyduje się powiedzieć na głos co myślę, bo to nie zawsze jest konieczne. Ale to co jest ważne i co jest konieczne to to, aby znać swoje potrzeby i czuć co dana wypowiedź w Tobie wywołuje (bo jak znam życie 😉 to do odczuwania swoich emocji też pewnie nie byłaś zachęcana).

Pamiętaj

NIE JESTEŚ BEZSILNA I BEZBRONNA

MOŻESZ WYBRAĆ SPOSÓB, W JAKI ZAREAGUJESZ NA CZYJĄŚ WYPOWIEDŹ.

 

A jakie są TWOJE sposoby na radzenie z komentarzami na swój temat? 

Zapraszam Cię teraz do podzielenia się z nami swoimi metodami na to: Jak radzić sobie z komentarzami na swój temat.

Napisz też proszę, co była dla Ciebie pomocne w tym dzisiejszym wpisie i co zaczniesz u siebie testować.

 

Linki wspomniane w tym dzisiejszym wpisie:

 

p.s. Zdjęciem do tego wpisu jest żyrafa – zwierzę o największym SERCU, która w Porozumieniu bez przemocy symbolizuje właśnie WŁAŚCIWĄ KOMUNIKACJĘ tzw. język miłości

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *